- Może - powiedziałem pokazując jej język
-Bynajmniej odzyskałam nóż...
- A co zazdrosna jesteś? - zabrałem jej nóż i uniosłem gondo górynpierwszy raz cieszę się z tego że jestem wysoki
- Oddawaj!- powiedziała podskakując żeby wyrwać mi nóż
- Jeszcze zrobisz sobie krzywdę księżniczko-powiedziałem słodziutkim głosikiem
- Zobaczymy zaraz kto będzie pokrzywdzony!
- He he
<Inquisitive ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz