sobota, 28 lutego 2015

Od Yostito CD Kiiyuko

- Jasne - powiedziałem z uśmiechem
xXx
- Może kakao? - zapytała spoglądając na mnie z uśmiechem
- Okej
- Proszę- postawiła na stoliku dwa kubki kakao
- Dzięki - powiedziałem powoli biorąc łyk
- Yostito? - powiedziała wyglądając przez okno
- Tak?
- Sam zobacz - pokazała ręką w stronę okna
Okzało się że padał śnieg i zasypał wejście do jaskini więc będę musiał zostać u niej...
xXx
Na początku był plan że będę spać na kanapie. Ale było mi tak nie wygodnie że poszłem w nocy do Kiiyuko. Gdy się koło niej położyłem zaczela rozkopywać się,chrapać i gadać przez sen. W końcu skończyło się tak:

Kii?

Uwaga! Odejście Crystal!

Uwaga, bardzo nam przykro, Crystal postanowiła nas opuścić... Odeszła... Nie trudźcie się, nie piszcie opek do niej... Tak zdecydowała, to była jej decyzja... Jeśli ktoś jeszcze chce odejść, proszę napisać do loock lub Katty3 na hw...
Dziękuję za uwagę, Kiiyuko

Od Kiiyuko CD Inquisitive

-Tak mam-uśmiechnęłam się
-A mogę?-spytała patrząc w kubek i na mnie
-Oczywiście, kakao masz jeszcze, czy ci dolać?-spytałam z lekkim śmiechem
Inquisitive? Kakao? xD

Od KIiyuko CD Yostito

Przyznam, kocham horrory, ale ten mnie wystraszył... Mocno wtuliłam się w ramię Yostito... Gdy film się skończył, wyszliśmy i nagle zaczął padać deszcz... Ja poprostu założyłam kaptur, Yostito też...

Zaczęło się ściemniać... Yostito mnie odprowadził...
-Może wejdziesz? Chociaż na chwilkę?-zapytałam
Yostito?

Od Yostito CD Kiiyuko

Okazało się że to horror. "Widocznie kupiła bilety na zły film" pomyślałem chociaż była taka wesoła że wyglądało jakby tak nie było. Nagle coś wyskoczyło na ekrenie a przestraszona Kii wtuliła się w moje ramie. Przyznam że to bardzo mi się podobało.
Kii?

Od Toshiro CD Inquisitive

- Cześć młody- powiedziałem głaskając zwierze
- Nie powinieneś być z siostrą?
- Już się z nią spotkałem teraz byłem na spacerze żeby wszystko przemyśleć
- Toshiro ?
- Tak
- Czemu masz wilcze uszy w ludzkiej wersi
- Wilcze uszy?

- No tak
- Nowa moc ale gdy ją używam odrastają mi włosy
Inquisitive?

Od Inquisitive CD Toshiro

- Spoko - mruknęłam - To cześć - zaczęłam iść przed siebie.
- Cześć - odpowiedział Toshiro i poszedł w swoją stronę. Pogłaskałam Króliczaka i westchnęłam. Zaczęłam iść trochę szybciej, bo zbierało się na deszcz. Zdążyłam dojść do jaskini, jeszcze przed nim. 
- Dobra Scur, jutro idziemy na wyprawę - powiedziałam poważnie do towarzysza. Ten zaczął kręcić głową.
- Okej, po jutrze - zaśmiałam się i usiadłam przy wejściu i zaczęłam patrzeć do góry, jak spadają krople deszczu. Postawiłam sobie jeden cel - Znajdę braci mimo wszystko.Zaczęło się ściemniać.
- Może jeszcze mały spacerek?- zapytałam Scura. Ten pokiwał głową. Deszcz nadal padał, ale cóż, Króliczak ważniejszy. W końcu Scur wyrwał naprzód. Zaczęłam biec za nim i krzyczeć. W końcu zobaczyłam go skaczącego, wokół kogoś.
- Nie wolno uciekać - pogroziłam mu palcem.

<Toshiro?>

Od Inqustivie CD Kiiyuko

Dawno się tak nie śmiałam. Oblizałam się z bitej śmietany.
- Masz jeszcze tego, tego?
- Czego?- zaśmiała się Kiiyuko.
- Noo... tego... yy... śmietany!- przypomniało mi się w końcu.

< Kiiyuko?>

Od Kiiyuko CD Yostito

Tak naprawdę, Yostito gdzieś na chwilę poszedł, a ja kupiłam dwa bilety na horror... Kocham horrory! Gdy weszliśmy do sali, było dość dużo osób, ale znaleźliśmy bez problemu miejsca...
-Tutaj są nasze miejsca-powiedziałam i zaciągnęłam Yostito na miejsca
-Film się zaczyna-powiedział trochę zdziwiony początkiem
Yostito?

Od Kiiyuko CD Toshiro

-No nie! Palisz, pijesz, co jeszcze!-krzyknęłam wychodząc z jego jaskini
"Pff, po co ja wogóle tam szłam?"-cały czas myślałam
W końcu znalazłam drzwo, które bardzo wysoko miało gałęzie, więc nikt tam do mnie nie wejdzie... Wzięłam słuchawki, włączyłam muzykę i trochę śpiewałam...

Toshiro?

Od Yostito CD Kiiyuko

- Może jakieś anime?
- A co powiesz na komedię romantyczną- powiedziała rozpromieniona
- Ale....
- Plose- powiedziała robiąc słodkie oczy
- Niech będzie...
- Chodź! - pociągneła mnie do kasy
Kii?

Od Toshiro CD Kiiyuko

- Eee... nic- schowałem naczynie za plecami
-To czemu cuchnie alkoholem  ?!?!? Piłeś!!?!?!
- Przecież ja nie piję- powiedziałem cały czerwony
Kii?

Od Toshiro CD Inquisitive

- Nie żaruj sobie ze mnie
- Nie żartuję tylko mnie nie nękaj
Nagle włączyła mi się nie śmiałość i cały czerwony nie wiedziałem co powiedzieć.
- Tylko teraz nieśmiały mi się nie zrób- powiedziała rozbawiona
Nagle uratował mnie telefon od siostry.
- Tak , tak - zaczołem odpowiadać jej jeszcze trochę czerwony
- Przepraszam ale muszę iść bo jestem umówiony z siostrą
Inquisitive? 

Od Kiiyuko CD Toshiro

-Co masz?-spytałam podejrzliwie
-A nic...-powiedział to biorąc tak żebym nie zauważyła
-Co tam masz?!-zaczęłam węszyć
Toshiro? 0% weny ;-;

Od Inquisitive CD Toshiro

Westchnęłam i spojrzałam na Scur. Zwierzak zaczął przekręcać głową. Uśmiechnęłam się do niego kwaśno i pogłaskałam go.
- Psujesz całą chwilę - mruknęłam do Scura, ten jednak nic raczej nie zrozumiał. Przewróciłam oczami w wzięłam go na ręce.
- To jak?
- Okej - powiedziałam zdecydowanym głosem.

< Toshiro? >

Od Kiiyuko CD Yostito

-Bardzo chętnie-uśmiechnęłam się miło, i poszliśmy
Na miejscu nie było koejki, ale za to było dużo filmów do wyboru...
-Jaki film wybieramy?-spytałam
Yostito?

Od Toshiro CD Kiiyuko

- Okej , nie będę napierać


Wróciłem do siebie. Pierwsze co to położyłem się spać. Gdy się obudziłem było w miarę późno. Wstałem i nalałem sobie sake (japoński alkohol). Właśnie gdy miałem wsiąść łyk usłyszałem pukanie do drzwi.

- Tak? - w drzwiach stała Kiiyuko
Kii?

Od Kiiyuko CD Toshiro

-A co cię to obchodzi?-wyszczerzyłam się, założyłam słuchawki i poszłam

-Dużo mnie to obchodzi-powiedział idąc za mną
-Idź sobie-powiedziałam patrząc na niego troche zła
-Nie-powiedział dalej idąc za mną
-Nie idź za mną!-krzyknęłam
Toshiro?

Od Yostito CD Kiiyuko

- Co to za koń ? - powiedziałem głaszcząc zwierzę po pysku
- To Mei
- Czyli klacz?- powiedziała Kiiyuko
- Yhm, muszę się z wami żegnać bo jadę w teren
-Szkoda
- Co powiesz na kino w świecie ludzi - rozpromieniony spojrzałem na Kiiyuko
Kii?

Od Toshiro CD Kiiyuko

Może u fryzjera nie było tak źle ..... Cieszę się że pomyślał że moje uszy są sztuczne....Ufff....Właśnie przeglądam się w lustrze i powiem że krótkie włosy z wilczymi uszami są okej . Nagle zauważyłem że dziewczyna bierze swoje rzeczy  i odchodzi.
-Może kawałek cię odprowadzę 
-Niech będzie ale tylko kawałek...
xXx
- A tak w ogóle to gdzie się wybierasz? 
Kiiyuko? 

Od Kiiyuko CD Toshiro

-Nieeeeeeeeeeee!!!!-darł się
-Zachowujesz się jak dziecko!-powiedziałam i za ucho pociągnęłam do miasta, jak najszybciej chciałam z tamtąd uciec-Prosze fryzjer, idziemy!
Weszliśmy do fryzjera, Toshiro troche się miotał i wiercił, ale udało się, szybko złapałam go za ręke i uciekłam z tego okropnego miejsca... Zaprowadziłam go do watahy, a sama znowu musiałam tam wrócić na koncert, ale nie chciałam go tam widzieć...
Toshiro?

Od Crystal CD Yostito

- Nie, nie.
-Więc czemu się śmiałaś? -spytała Kii. Ja nie odpowiedziałam, lecz po prostu sobie poszłam. W domu poczytałam jakąś książke o koniach. Tak wogóle, nigdy na nim nie jeździłam. Jakiś głos w środku powiedział mi, że powinnam spróbować. Ale gdzie znaleść konia? Nagle usłyszałam końskie rżenie. Wyszłam z domu, a tam stała piękna klacz... Czemu akurat klacz? Nie miałam pojęcia skąd to wiedziałam, ale po prostu wiedziałam że to klacz. Ona mnie lekko popchnęła, ale ja neiprzygotowana na to, upadłam.
- Mei! Tak się nie robi! - powiedziałam. Czy ja właśnie nazwałam ją Mei? Tutaj działo się coś dziwnego... Mei tylko oparła pysk na moim ramieniu. Czemu ja ją nazywam Mei?! Spróbowałam na nią wsiąść. Ku mojemu zdziwieniu, Mei stała spokojnie. Gdy wsiadłam, zapomniałam, że nie miałam siodła, ani uzdy... Musiałam więc trzymać się grzywy. Mei nie próbowałam mnie zrzucić, ale spokojnie szła.
- Więc Mei, chciałabyś się stać moją towarzyszką? - spytałam ją, chodź wiedziałam, że nie zrozumie. Mei tylko dalej szła spokojnie wydając z siebie jakiś dziwny, lecz miły dźwięk.
- Uznaje to za tak. -powiedziałam. Po kilku minutach zobaczyłam Kii i Yostito.
- Cześć! -powiedziałam do nich, siedząc na Mei.
Kii? Yostito?

Od Toshiro CD Kiiyuko

- Właśnie czemu masz takie długie włosy?  Wyglądasz w nich okropnie
- Dzięki za komplement.... To minus wilczych uszów w ludzkim ciele...

- Z kąt to masz?!?!?- znów wyrwała mi fajkę z ręki
- Oddawaj!  
- Nie! A po drugie idzemy dzisiaj do fryziera w świecie ludzi
- Co?
<nie zwracaj uwagi na te buźki obok niego xd>
- Obetniemy ci te kudły bo wyglądasz jak baba
-Nie ! 
- Chodź! - wyciągnoła mnie z jaskini za rękę
Kii?

Od Kiiyuko CD Yostito

-Jeszcze nie...-powiedziałam mocno się wtulając w Yostito żeby na mnie nie patrzyła
-Aha-powiedziała śmiejąc się
-Coś cię śmieszy?-spytał Yostito
Yostito? Crystal?

Od Yostito CD Crystal

-Eee....


- Narazie jestem tylko jego dziewczyną - powiedziała cała czerwona Kii
- Aha a na myślałam że już narzeczoną- Crystal zaczeła przyglądać się Kii
Kii?Crystal?

Od Crystal CD Yostito

- To bardoz fajnie. - uśmiechnęłam się.
- Oczywiście że tak! - powiedziała Kii.
- To kiedy ślub?
- Co takiego?
- Myślałam że bierzecie ślub... - zaśmiałam się. 
Yostito? Kiiyuko?

Od Kiiyuko CD Yostito

-Hej Crystal-uśmiechnęłam się rozpromieniona
-Hejka, co tam u was?-spytała
-A wszystko dobrze-powiedział Yostito przytulając mnie
-Jesteście parą?-zaśmiała się Crystal
-Tak-uśmiechnęłam się patrząc na Yostito
Yostito? Crystal?

Od Kiiyuko CD Toshiro

Nareszcie mnie wypuścił!
-Nareszcie! Wolność!-krzyknęłam i zabrałam mu fajke
-Ej!-krzyknął i mnie gonił-To moje!
-W mojej watasze się nie pali!-krzyknęłam i wyrzuciłam to okropieństwo
-No weź!-krzyknął
-Nie ma!-krzyknęłam i go pchnęłam
Toshiro?

Od Yostito CD Kiiyuko

- Ja ciebię też (<3)
- Co powiesz na spacer na plażę ? - powiedziała rozpromieniona
-  Z tobą zawsze - powiedziałem ciepłym tonem
- Chodź! - powiedziała z cudnym uśmiechem i pociągneła mnie na plażę
xXx
Na plaży spotkaliśmy Crystal
- Cześć - powiedziałem a Kiiyuko się o mnie oparła

Kiiyuko? Crystal?

Od Kiiyuko CD Yostito

-Oczywiście!-krzyknęłam, wtuliłam się w niego i pocałowałam go
-To świetnie!-uśmiechnął się
-Kocham cię-uśmiechnęłam się czule
Yostito?

Od Yostito CD Kiiyuko

- Kocham cię - powiedziałem cicho

- Ja ciebię też...
- Proszę,zostań moją dziewczyną

Kii? Brak weny

Od Toshiro CD Kiiyuko

- Heh....Możesz pomarzyć


- Palisz?
- A co zabronisz?
- Nie wiedziałam że w ludzkim ciele możesz mieć uczy wilka...
-Tak jest mi wygodniej
-Yhm...Wypuścisz mnie
- Niech ci będzie..
Kii?

Od Kiiyuko CD Yostito

-A... Ale?-byłam zaskoczona
-Kupiłem Łzy Afrodyty, i zmieniłem się-powiedział dumny
-Fajnie-uśmiechnęłam się i go przytuliłam-Zawsze wyglądasz świetnie-uśmiechnęłam się
Nagle zaczęło padać... Byłam mokra, ale mi to nie przeszkadzało bo byłam z Yostito...

Yostito?

Od Yostito CD Kiiyuko

- Obiecuję - powiedziałem cicho
xXx (po zmianie wyglądu)
Wstałem rano i się ogarnołem po czym ruszyłem do Kiiyuko.
- Ohayo kotku- powiedziałem rozpromieniony
- Eee...kim jesteś?
- No...Yostito?
Kii ?

Od Yostito

Ostatnio w naszej watasze otworzył się nowy sklep. Od razu tam wyruszyłem i kupiłem eliksir afrodyty.
- No dobra zobaczmy jak to działa- wypiłem cały na raz
- Nawet okej- spojrzałem w lustro

Pomyślałem że nabiorę kogoś z watahy na to że jestem nowy. Zauważyłem pod sklepem jakąś waderę.
- Hejo jestem nowy nazywam się Shouiji - powiedziałem rozpromienioy
Jakaś wadera?

piątek, 27 lutego 2015

Od Toshiro CD Inquisitive

- Poczekaj!  - złapałem ją za rękę
- Czego?
- Eeee....tego...
- Jak masz mi zawracać głowę to idę...- ruszyła w stronę swojej jaskinj
- Heh - odwróciłem się  w stronę jeziora
- Czemu muszę być takim idiotą - powiedziałem pod nosem spoglądając na jezioro
- Taki już jest twój charakter- szybko się odwróciłem

- Powiesz mi w końcu o co chodzi?
- Poprostu....Chcę żebyś dała nam szansę...- powiedziałem wyjmując poocky z kieszeni i spoglądając na jezioro

Inquisitive?

Od Inquisitive CD Toshiro

Spojrzałam na tą wesołą rodzinę. Westchnęłam i poprawiłam kaptur na głowie. Poszłam przed siebie. Nie miałam siły, jeszcze zaczęła mnie męczyć ta myśl o rodzinie. Podniosłam głowę i zobaczyłam drzewo dusz. Teraz przez głowę przeszła mi jeszcze straszniejsza myśl.
A jeżeli oni... << otworzyłam szeroko oczy. Później trochę się uspokoiłam, bo nie wierzyłam w to, że Dusten mógłby się w coś wpakować i stracić życie. Z Be to nic nie wiadomo. Odwróciłam się i zaczęłam iść do domu. Na drodze stanęło mi zwierzątko, ta mała "przybłęda".
- Witaj - powiedziałam i usiadłam przed nim. Pogłaskałam go i uśmiechnęłam się do siebie. Królik jakoś się mnie nie bał.
- Zabiorę Cię z sobą - mruknęłam i wzięłam go na ręce. Puściłam do dopiero w jaskini. Ten zaczął skakać.
- Hmm... nazwę Cię Scur - mruknęłam. Szybko zapisałam sobie to na ręce, bo znając życie zaraz zapomnę. Po głowię wciąż latało mi słowo bracia. Westchnęłam i usiadłam opierając się o ścianę. Zobaczyłam Scura kicającego w moją stronę.
- Może Ty mi zastąpisz braci - zaśmiałam się, jednak to nie to samo. Byłam wykończona, więc szybko poszłam spać, chociaż nie było jeszcze ciemno.
Rano, cholernie bolała mnie głowa.
- Scur idziemy - powiedziałam do zwierzaka i zaczęłam iść. Chciałam iść nad te jezioro, podobno magiczne. Scur skakał obok mnie. Patrzyłam na królika i przypominałam sobie wszystkie wydarzenia z ostatniego tygodnia. Idąc tak wpadłam na kogoś. Królik zaczął się śmiać. Popatrzyłam na niego z poważną miną.
- Sorry - mruknęłam i zaczęłam iść dalej.

< Toshiro? Moja amnestia poziom Hardkor, ej >

Od Kiiyuko CD Toshiro

-Przestanę, jeśli mnie puścisz-powiedziałam stając przy ścianie gdzie stał Toshiro

-Wypuszcze cię jeśi przestaniesz-negocjował chłopak

-Ugh, wypuść mnie-powiedziałam siadając

Toshiro?

Od Inquisitive CD Yostito

- Długo jeszcze?- zapytałam, zmieniając temat.
- No trochę
Westchnęłam i popatrzyłam na ziemię. Przypomniało mi się coś, co mówił kiedyś Be.
- Ktoś kiedyś mi mówił, że wszystkie konie są wredne - zaśmiałam się ciągle patrząc w ziemię.

< Yostito? My wene is dead too... Ja i mój angielski XD>

Od Kiiyuko CD Yostito

Wtuliłam się w niego mocno... Zrozumiałam dla kogo muszę żyć, kto jest tym kimś, dla kogo warto żyć... Jest dla mnie bardzo ważny... Gdyby mu się coś stało, nie odpuściłabym nikomu, kto by mu cokolwiek zrobił...

-Nigdy mnie nie opuszczaj-powiedziałam cichutko
Yostito?

Od Toshiro CD Kiiyuko

- Czemu nie możesz mnie wypuścić? - powiedziała trochę ciszej
- Jesteś dla mojego brata bardzo ważna....A poza tym kolejny trup nie jest nikomu potrzebny

- Chcę żebyś wiedziała że jesteś dla nas bardzo ważna.... Proszę przestań....- dodałem
Kii?

Od Kiiyuko CD Toshiro

-Wypuść mnie!-krzyczałam próbując się uwolnić
-Uspokuj się wpierw!-odpowiadał próbując nie patrzeć mi w oczy
-Wypuść mnie
-Nie
-Wypuść mnie
-Nie
-Wypuść mnie
-Nie!

Toshiro?

Od Yostito CD Kiiyuko

- Tak?
- Nic tylko chciałam....-powiedziała cała czerwona

- Eh - powiedziałem z czułym uśmiechem
Kii?

Od Kiiyuko CD Yostito

Zauważyłam że Yostito rysuje pełnie, także zaczęłam szkicować... Zrobiłam kilka szkiców...


Lecz, najbardziej spodobał mi się te które narysował Yostito...



Byłam nimi zachwycona, spojrzałam mu w oczy, odbijała się tam pełnia...
Yostito?

Od Toshiro CD Kiiyuko

- Przestań!  - krzyknołem po czym zrobiłem wogół niej pole siłowe
- Zostaw! - powiedziała bijąc w ściany pola
- To męczące ale cię nie wypuszczę puki się nie uspokojsz...

Kii?

Od Yostito CD Kiiyuko

- Chodź - powiedziałem łapiąc ją za rękę i ciągnąc w stronę jeziora magii

- Czekaj! O co chodzi?
-...
xXx
W końcu po chwili dotarliśmy i usiadliśmy na brzegu.
- Dzisiaj pełnia - powiedziałem szkicując na kartce krajobraz

Kii?

Od Kiiyuko CD Toshiro

-Ty w życiu masz cel! Masz rodzinę! Ja nie mam nikogo!-krzyknęłam i wyjełam z jego kieszeni pistolet

-Moje życie właśnie się kończy! Straciłam wszystko! Słyszysz! Wszystko!-krzyknęłam z łzami w oczach
Gdy Toshiro chciał nacisnąć spust, strzeliłam w pistolet, bez trafienia w Toshiro...
-Ty?-spytałm zdziwiony
-Ja, ale za chwile już nie-powiedziałam powoli naciskając spust
Toshiro?

Od Kiiyuko CD Yostito

-Ty dla mnie też-powiedziałam z delikatnym wyrazem twarzy

Podeszłam do niego i pocałowałam go...

A po tym poszłam do jaskini... W jaskini nie mogłam zasnąć, nie mogłam jeść ani pić... Nawet pisać i szkicować...

Nagle dość późno, ale ktoś zapukał do drzwi... Oczywiście tak jak zawsze, prawie się zabijając pobiegłam do drzwi... "Kto tak późno przychodzi?"-pomyślałam
Yostito? atak zdjęć xD

Od Toshiro CD Kiiyuko

- Jeszcze za mało o tobie wiem żebyś znikneła z tego świata- powiedziałem w ostatniej chwili  wyrywając jej pistolet z rąk
- Zostaw!!!! - powiedziała z łzami w oczach
- Nie chcę ....
- Moje życie nie ma sensu!!! 
- Jak to nie ma sensu? Bez ciebie nie było bo tej watahy...
- Ja ....ja.....nie chcę!!!!
-Jeśli twoje życie nie ma sensu to moje tymbardziej- powiedziałem podnosząc pistolet i przykładając go sobie do głowy
Kiiyuko?

Od Toshiro CD Inquisitive

- Heh - wywaliłem się na łóżko
- Wróciłam! - usłyszałem krzyk siostry
- Cześć koteczku! - moja energia życiowa powróciła a ja pobiegłem w stronę Reiko
- Nie nazywaj mnie tak...
- Ale zabronione związki są najlepsze- powiedziałem biorąc kosmyk jej włosów i wąchając go
- Nigdy się nie zmienisz- powiedziała zirytowana
Gdy się odwróciłem zauważyłem Inquisitive.
Inquisitive?

Od Inquisitive CD Toshiro

Westchnęłam i zaczęłam patrzyć w ziemię. Widocznie jedyne co umiem, to niszczyć marzenia innych. Przysunęłam swoje nogi, objęłam je rękoma i położyłam głowę na kolanach.
- Eh, nie wiem - wzruszyłam ramionami. Zaczęłam się rozglądać. Zrobiło mi się strasznie głupio. Powoli wstałam i skierowałam się w stronę wyjścia. Nie miałam już sił na to wszystko.
- Jutro - powiedziałam cicho.
- Co jutro?
- Jutro - powtórzyłam spokojnie. Zatrzymałam się w wejściu i popatrzyłam w niebo. Westchnęłam i stałam tak z kilka minut. Odwróciłam się i podeszłam do Toshiro.
- Przepraszam - powiedziałam i zbliżyłam swoją głowę do jego.

Wyszłam spokojnym krokiem.
- Deżawi - westchnęłam i poszłam nad yyy... jezioro. Zaczęłam bawić się wodą jak dziecko. W końcu położyłam na wodzie i zaczęłam patrzeć w niebo.

< Toshiro?>

czwartek, 26 lutego 2015

Od Kiiyuko CD Toshiro

-Wszystko dobrze?-spytał patrząc na moją twarz całą w łzach
-Nic nie jest dobrze-powiedziałam i sięgnęłam do kieszeni
-Co robisz?-spytał wystraszony
-Dla mnie życie straciło sens-powiedziałam przykładając pistolet do głowy

Toshiro?

Od Yostito CD Kiiyuko

- Nie idź- powiedziałem łapiąc ją za rękę
- Czemu?
- Chciałem tylko powiedzieć ci że jesteś dla mnie bardzo ważna...

Kii?

Od Kiiyuko CD Yostito

Nic nie powiedziałam, tylko mocno się w niego wtuliłam... Już nigdy nie chcę wracać do przeszłości... Przez chwilę tak stałam, aż spojrzałam na niebo...
-Ja chyba już pójdę...-powiedziałam znowu smutna
Yostito?

Od Toshiro CD Inquisitive

-Może zapomnijmy o sobie?

- Tak byłoby najlepiej....Nawet nie pamiętam twojego imienia...
- Jest szansa że zaczniemy naszą znajomość od nowa? W końcu trochę źle się zaczeła...
Inquisitive?

Od Toshiro CD Kiiyuko

- Nie lepiej o wszystkim zapomnieć? Nie chciałem cię zranić- powiedziałem stojąc ptzed otwierającymi się drzwiami

- Yhm - zauważyłem że z jej oczu spływają łzy
- Cieszę się że już mnie tak nie traktujesz- dziewczyna wtuliła się we mnie

Kiiyuko?

Od Yostito CD Kiiyuko

- Ale spokojnie nie ma się czym zamartwiać - powiedziałem całując ją w czoło


- Życie jest okrutne....
- Nasze żywota nie są dużo warte... Człowiek życie za krótko aby przywiązać się na stałe do drugiej osoby.... Nie jesteśmy niczym złym ale także szczególnym....Poprostu jesteśmy.... Ważne jest to że mamy dla kogo żyć....
Kiiyuko?

Od Kiiyuko CD Toshiro

-Nie dotykaj mnie!-krzyknęłam
-Nie przesadzaj-powiedział przytulając mnie
-Może jednak nie wybaczę!-krzyknęłam i uwolniłam się
-Czemu?-spytał idąc za mną do mojego pokoju, lecz zdążyłam zamkąć dzrwi i powiedzieć
-Moja sprawa!
-No powiedz!
-Nie!
-Dawaj, powiedz!
-I tak cie nie wpuszcze!-powiedziałam siadając na łózku i z niego spadając-Ałć

-Nic ci nie jest?!-spytał waląc w drzwi
-Moja sprawa!
-Przestań już!
-Nigdy!
Toshiro? w moim opku opowieść mego życia *^*