środa, 25 lutego 2015

Od Inquisitive CD Toshiro

- Puść mnie - powiedziałam spokojnie. Chłopak jakoś nie chciał mnie puścić, więc jak zawsze trzeba było użyć przemocy. łokciem stuknęłam go w brzuch. Ten odszedł trochę do tyłu. Odwróciłam się, chowając ręce do kieszeni i na mojej twarzy pojawił się standardowy szaleńczy uśmieszek.
- Uważaj, bo na drugi raz będzie mocniej - mruknęłam.
- Tak bardzo się Ciebie boje - powiedział z udawanym strachem.
- Ty taki jesteś kozak??? To jak mam na imię???- zapytałam. W sumie nie wiedziałam jak on miał na imię. Albo wiedziałam, ale teraz zapomniałam, po mam krótką pamięć... Takk to możliwe. Westchnęłam i popatrzyłam w sufit.

<Toshiro? Boże Święty, Mario Boska XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz