-Nie przesadzaj-powiedział przytulając mnie
-Może jednak nie wybaczę!-krzyknęłam i uwolniłam się
-Czemu?-spytał idąc za mną do mojego pokoju, lecz zdążyłam zamkąć dzrwi i powiedzieć
-Moja sprawa!
-No powiedz!
-Nie!
-Dawaj, powiedz!
-I tak cie nie wpuszcze!-powiedziałam siadając na łózku i z niego spadając-Ałć

-Nic ci nie jest?!-spytał waląc w drzwi
-Moja sprawa!
-Przestań już!
-Nigdy!
Toshiro? w moim opku opowieść mego życia *^*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz