- Co?!?!
- To ja spadam - powiedziałem i ruszyłem biegiem do kawiarni w której pracuję
W końcu muszę mieć też kase ze świata ludzi. Szybko zmieniłem kolor oczów i wlosów. Szefowa mnie zaskoczyła....Podobno jest jakiś projekt o kelnerach a strojach króliczków... Szybko się przebrałem i ruszyłem przyjmować zamówienia. Nagle zauważyłem że Kiiyuko wchodzi do kawiarnii. Na szczęście mnie nie poznała..
- D.....d...zień D...o...bry witam w kawaii cafe

Kiiyuko?masz mnie nie poznać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz