Nareszcie mnie wypuścił!
-Nareszcie! Wolność!-krzyknęłam i zabrałam mu fajke
-Ej!-krzyknął i mnie gonił-To moje!
-W mojej watasze się nie pali!-krzyknęłam i wyrzuciłam to okropieństwo
-No weź!-krzyknął
-Nie ma!-krzyknęłam i go pchnęłam
Toshiro?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz