- Tylko nie zepsuj jej - powiedział niechętnie oddając mi instrument. Przewróciłam oczami.
- Gram już na gitarze 4 lata - mruknęłam i zaczęłam grać tą samą piosenkę. Moje wykonanie była dziwne. Od razu zaczęłam się śmiać.
- Dosyć dziwnie to brzmiało - wydusiłam z siebie. Chłopak chciał coś powiedzieć, lecz w rogu pojawiło się jakieś zwierzątko.
<eeee...to jest słodkie? !?! O.O ~ Toshiro >
- UUUU jaki słodziak!- szybko podeszłam do zwierzątka i pogłaskałam je.
- Pewnie jakaś przybłęda - wzruszył ramionami. Spojrzałam na niego groźnie by miał koszmary przez to co powiedział.
- Ale słodka po wiedziałam i wzięłam zwierzątko na ręce.
<Toshiro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz