Westchnęłam i spojrzałam na Scur. Zwierzak zaczął przekręcać głową. Uśmiechnęłam się do niego kwaśno i pogłaskałam go.
- Psujesz całą chwilę - mruknęłam do Scura, ten jednak nic raczej nie zrozumiał. Przewróciłam oczami w wzięłam go na ręce.
- To jak?
- Okej - powiedziałam zdecydowanym głosem.
< Toshiro? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz