Siedziałam w swojej jaskini. Było cicho...spokojnie.. Nagle usłyszałam huk, jakby coś np. Gałąź drzewa spadła na ziemię. Poszłam to sprawdzić. Zobaczyłam wilka. Leżał obolały na ziemi, a na nim leżała gałąź.
- Może pomogę?
Zaśmiałam się.
Wilk zrobił się czerwony.
Podeszłam i zdjełam z niego gałąź.
- Jestem Zaine a ty?
Przedstawiłam się.
Ktoś?