- Co tam masz? - powiedziała spoglądając na kartki leżące na moim biórku
- Nie dotykaj! - powiedziałem próbując ją zatrzymać
- Piszesz piosenkę? - zaczeła czytać
Kolejny raz gdy zakładam, że wszystko już wiem
Wbrew logice los i tak toczy się jak chce.
Mknie przed siebie i z uśmiechem mi na nosie gra
Wprowadzając w życie własny plan.
Buduję zamki na lodzie a zwykły fart
Rozsypuje moje plany niczym domki z kart
Odbierając mi powoli odwagę by
Podnosić je jeszcze raz.
Piosenka, którą chciałem z miłości ci dać
Gromadzi kurz w szufladzie poprawiona setny raz.
Tylko jedno zdanie napisać w niej chcę
Od kiedy cię spotkałem w ten niezwykle ciepły letni dzień.
Wbrew logice los i tak toczy się jak chce.
Mknie przed siebie i z uśmiechem mi na nosie gra
Wprowadzając w życie własny plan.
Buduję zamki na lodzie a zwykły fart
Rozsypuje moje plany niczym domki z kart
Odbierając mi powoli odwagę by
Podnosić je jeszcze raz.
Piosenka, którą chciałem z miłości ci dać
Gromadzi kurz w szufladzie poprawiona setny raz.
Tylko jedno zdanie napisać w niej chcę
Od kiedy cię spotkałem w ten niezwykle ciepły letni dzień.
<Inquisitive? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz