Nagle znaleźliśmy się w komnacie wielkiego ciemnego zamku.
- Jak ty to?
- Sam nie wiem ..... Może porozmawiamy w ludzkiej wersi?
- Zawsze okej a co tam trzymasz? - powiedziała zmieniając się w człowieka
- Przyrząd do pracy - powiedziałem pokazując kose
- Ee...eee to jako kto pracujesz?
-Jak ci powiem to nie będziesz chciała ze mną rozmawiać - powiedziałem puszczając waderze oko
- Aha
-Chciała być dołączyć do mojej watahy?
- Jasne
- Tylko wiec że nie uciekniesz od (dalej na obrazku) - powiedziałem siadając w oknie
<Inquisitive? >

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz