- Eeee... Gdzie Yostito?
- Powiedział że ma ważną sprawę i się gdzieś teleportował
- Aha
- To w końcu wybierzemy się na tej spacer?
- Okej
xXx
Chwilę szliśmy ale w ciszy....
- Mam pomysł! -krzyknołem po czym wziołem ją na barana
- Ej!
Przez kilka minut nie wiedziała co robić .... Ale później zaczeła się śmiać.
<Kiyuko?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz