"Panienka" >> Za to słowo byś już dawno nie żył << warknęłam sobie w myślach.
- Chciałam sprawdzić twój refleks - uśmiechnęłam się swoim szaleńczym uśmieszkiem.
- Aha - powiedział trochę zdziwiony chłopak i powrócił do robienia czegoś, chyba... Ja oparłam się fotel i zaczęłam kręcić nożem.
- Uważaj, bo będą ofiary - mruknął. Wzruszyłam ramionami i spojrzałam na przedmiot. Był na sznureczku, za który mogłam w razie co złapać. Westchnęłam i zaczęłam rozglądać się po jego jaskini. Znaczy, chyba jego... Schowałam ręce do kieszeni i zaczęłam sobie cicho nucić.
- Take me to church
I'll worship like a dog at the shrine of your lies
I'll tell you my sins so you can sharpen your knife
Offer me that deathless death
Good God, let me give you my life...
< Toshiro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz