Westchnęłam i zaczęłam patrzeć w okno. Księżyc oświetlał pokój z pod zasłon. ( Cytat - Słoń - Ania XD)
- Bardzo ciekawie - powiedziałam i usiadłam po turecku na podłodze. Nastała cisza. Położyłam głowę na rękach i patrzyłam w ziemię.
- Ale da się jakoś stąd wydostać?- zapytałam podnosząc głowę.
- No. Chyba. Nie wiem - mruknął chłopak. Opuściłam głową i podparłam ją ręką. Drugą zaczęłam robić jakieś zawijasy. W końcu wstałam i zaczęłam chodzić po pomieszczeniu.
- Co Ty robisz?- zapytał rozdrażniony Yostito.
- Chcę się jakoś wydostać. Ja chcę jeszcze dużo zobaczyć, a nie siedzieć tu zamknięta - mruknęłam i zaczęłam chodzić blisko ścian. Dotykałam je wszędzie, by zobaczyć czy może są jakieś tajemnicze drzwi.
<Yostito?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz