Gdy się obudziłem Kii już nie było. Chciałem zobaczyć gdzie poszła ale lenistwo wygrało. - Cześć , już wstałeś? - powiedziała wchodząc do pokoju - Wogule w nocy nie dałaś mi spać- powiedziałem w pół śnie - A właśnie, czemu nie spaleś na kanapie? - Może zmienimy temat? - powiedziałem zawstydzony - Właśnie zrobiłam śniadanie Kii?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz